PPNT | 6.10.2017

Portman Lights podsumowuje pierwszy rok działalności

Projektują, produkują i sprzedają na całym świecie wyjątkowe lampy sceniczne, przy których grali m.in. Ed Sheeran, Sting i The Prodigy. Portman Lights obchodzi swoje pierwsze urodziny.

Historia spółki, która na co dzień swoją siedzibę ma w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia, zaczyna się od prototypu jednej lampy i filmu promocyjnego. Materiał opublikowany na Facebooku we wrześniu 2016 wywołał lawinę zapytań od potencjalnych klientów i dystrybutorów z całego świata. Ówczesny 3-osobowy zespół przygotowany na pracę od postaw, powolny i systematyczny wzrost musiał nagle wsiąść do szybko pędzącego samochodu by nie stracić szansy, którą otworzył przed nimi rynek profesjonalnego oświetlenia scenicznego.

Już miesiąc po rozpoczęciu firma zrealizowała pierwsze zamówienia, zdobyła pierwszych dystrybutorów i pokazała swój produkt na targach LDI Show w Las Vegas. Kolejne miesiące to nowe zamówienia, nowi dystrybutorzy, kolejne imprezy targowe, praca nad nowymi produktami oraz dziesiątki wydarzeń, które były oświetlane lampami trójmiejskiego producenta.

- Każdy kolejny miesiąc przynosił nam nowe wyzwania. Pozyskiwaliśmy nowych dystrybutorów, a właściwie musieliśmy decydować komu dać wyłączność, a komu odmówić. Zamówienia realizowaliśmy „na styk”, jeździliśmy na targi, na spotkania do nowych dystrybutorów, pracowaliśmy nad nowymi produktami i kolekcjonowaliśmy zdjęcia i filmy z przeróżnych wydarzeń, w których brały udział nasze lampy. To była i nadal jest superszybka jazda – wspomina Dominik Zimakowski, prezes zarządu Portman Lights sp. z o.o.

Spółka nie zwalnia, bo we wrześniu tego roku pobiła swój rekord i po targach w Londynie pozyskała 5 nowych dystrybutorów w Argentynie i Urugwaju, Australii, Finlandii, Grecji i Turcji. Już teraz wiadomo, że październik będzie także rekordowy pod względem liczby zrealizowanych zamówień.
W ciągu ostatniego roku spółce udało się sprzedać kilkaset swoich lamp. Obecnie w jej sieci sprzedaży jest 16 dystrybutorów, którzy pokrywają teren 22 krajów w Europie, obu Amerykach, Australii i części Azji. Wciąż prowadzone są rozmowy z kolejnymi potencjalnymi dystrybutorami. Spółka celuje jedynie w najlepszych na danych rynkach partnerów. Rozmowy z dystrybutorami prowadzi głównie podczas światowych imprez targowych, w których stara się uczestniczyć.

- Już w listopadzie jedziemy do Las Vegas, gdzie mamy tam dość duże stoisko i będziemy mogli postawić instalację składającą się z kilkudziesięciu urządzeń. Nasze stoisko jest chętnie odwiedzane i często słyszymy, że mamy najładniejsze światła na całej imprezie, co mocno nas podbudowuje – dodaje Zimakowski.

Przyszły rok dla Portman Lights to będzie głównie praca z obecnymi dystrybutorami i pozyskiwanie nowych dystrybutorów, ale też wypuszczanie nowych produktów.

- Intensywnie pracujemy nad prototypami nowych produktów, które chcemy pokazywać już na przełomie roku lub w pierwszym kwartale 2018, tym samym przygotowujemy się już do kwietniowych targów we Frankfurcie – tłumaczy Łukasz Sztejna, wiceprezes zarządu.