PPNT | 7.9.2017

Nawigacja rodem z filmów science fiction powstaje w Gdyni

Wyobraź sobie, żeglujesz po pełnym morzu, a jedyny sprzęt, jakiego potrzebujesz do skutecznej nawigacji to okulary. Fikcja? Niekoniecznie. Naukowcy z Gdyni pracują właśnie nad tym, by ta fantazja stała się faktem.

Do grona firm działających w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznego Gdynia dołączyła VEO Sp z o.o. VEO zajmuje się budową nawigacji morskiej, działającej na okularach rzeczywistości rozszerzonej.

Celem strategicznym firmy jest budowa szerokiej gamy innowacyjnych na skalę światową systemów nawigacyjnych, współpracujących z jachtami i łodziami motorowymi, odczytujących dane z ich urządzeń pokładowych, łączących je z danymi geograficznymi z serwera mapowego. Rolą tak powstałych systemów jest zamiana wszystkich zebranych danych na widok w czasie rzeczywistym wyświetlany na okularach rozszerzonej rzeczywistości (AR). AR, to rozwiązanie z zakresu nowoczesnych technologii, łączące świat realny z tym, wygenerowanym komputerowo. Użytkownicy AR mogą za pomocą półprzezroczystych okularów obserwować zarówno rzeczywiste obrazy, jak i nałożone na niego elementy wytworzone przez komputer. Entuzjaści „inteligentnych okularów” podkreślają ich niezaprzeczalną zaletę w postaci uwolnienia naszych dłoni, dzięki czemu będziemy mogli wykonywać więcej czynności jednocześnie.

Ernest Syskaprezes zarządu VEO sp. z o.o.: - Obecnie, jesteśmy na etapie koncepcji architektonicznej, która stanie się przedmiotem projektu badawczo-rozwojowego. Oprócz tego, jesteśmy także otwarci na propozycje finansowania ze strony funduszy typu venture capital. Projekt ten pozwoli nam rozwiązać kluczowe problemy, które stoją przed naszym zespołem. A są to: nieznana na obecnym etapie jakość sensorów w okularach, ich kompletność z punktu widzenia modelu przetwarzania danych oraz możliwości integracji; nieprzewidywalny obecnie poziom opóźnień w komunikacji różnych komponentów, czas działania oraz  szczelność okularów w warunkach morskich.

Skąd potrzeba na takie rozwiązanie? Ernest Syska: - Nasza przygoda z AR rozpoczęła się od pracy nad projektem z wykorzystaniem AR w aplikacji podróżniczej dla skipperów.  Okazało się, że system, na którym przyszło nam pracować, nie jest w stanie wykonać nawet prostych operacji nawigacyjnych. Stąd - potrzeba matką wynalazków - postanowiliśmy stworzyć własny system, przy czym, postanowiliśmy  od razu minąć etap działania tego typu systemów na tabletach i przejść do okularów - nieuchronnej przyszłości. 

Zakres możliwych zastosowań takiej nawigacji, rodem z filmów science fiction, jest niezwykle szeroki. Może okazać się pomocny również dla biegaczy, rowerzystów oraz fanów sportów ekstremalnych.

Zdaniem ekspertów, technologia AR z biegiem czasu odeśle do lamusa telewizory, monitory lub dominujące dziś w użyciu smartfony.

Ernest Syska: - Już za kilka lat okulary rzeczywistości rozszerzonej zastąpią smartfony, a nawigacja działająca w trybie okularowym stanie się tak powszechna, jak dzisiejsze klikanie w GoogleMaps.

Wiecej: http://veo.glass/

"Fot.: strony internetowe producentów okularów: Vuzix, Lumus, LaForge".